Niedziela już się kończy.Za oknem się rozpadało.Przed chwilą Antoś i Staś pojechali z mamą do domu.Jutro szkoła.Babcia ma teraz czas by umieścić parę zdjęć uszytych laleczek.
Kurier przywiózł mi paczkę z materiałami i koronkami.Tylko siadać i szyć.Tym bardziej że zapowiadają pogodę deszczową i w ogródku na pewno nic robić nie będę.
A teraz żegnam i dziękuję za obecność na moim blogu.Pa,pa,pa....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz